Do dziś przetrwały nieliczne macewy, z których najstarsza pochodzi z 1848 roku. Prof. Andrzej Trzciński swym przewodniku zatytułowanym "Śladami zabytków kultury żydowskiej na Lubelszczyźnie" podaje tłumaczenie inskrypcji umieszczonej na jednej z macew: "Zmarł 2 dnia adra pierwszego. 689 roku według skróconego zapisu. Tu spoczywa mąż prawy i zacny. Szedł drogą dobroci. Na wysokości niech wzniesie się dusza jego, niech odpoczywa w Ogrodzie Eden. Nasz nauczyciel i mistrz, rabbi Arie, syn rabbiego Samuela błogosławionej pamięci. Niech dusza jego będzie włączona w wieniec życia wiecznego". W 1988 roku z fragmentów płyt nagrobnych zbudowano lapidarium.
Niestety, szacunek wobec zmarłych obcy jest części mieszkańców Lubartowa. Cmentarz jest zaśmiecony i - jak pisze nasz lokalny korespondent - stanowi "szalet pod chmurką, teren do wyprowadzania psów i miejsce, w którym można napić się alkoholu".
Nie można wykluczyć, że w różnych punktach miasta wciąż znajdują się macewy ze zniszczonych cmentarzy. We wrześniu kilkadziesiąt fragmentów płyt nagrobnych z żydowskiej nekropolii w Lubartowie wystawiono do sprzedaży w internetowym serwisie aukcyjnym Allegro. Dzięki interwencjom mediów oraz osób zajmujących się ochroną zabytków, aukcja została zablokowana, a niedoszły sprzedawca zgodził się bezpłatnie przekazać macewy środowiskom żydowskim. Płyty te mają zostać wmurowane w ściany lapidarium na cmentarzu żydowskim przy ul. Cichej.
Tekst: K. Bielawski
Zdjęcie lapidarium: Jan Jagielski
Autor zdjęcia fragmentów macew prosił o zachowanie anonimowości.
Bibliografia: Andrzej Trzciński, "Śladami zabytków kultury żydowskiej na Lubelszczyźnie"
Wiele informacji o zagładzie Żydów z Lubartowa znajdziesz na stronie: www.deathcamps.org
Polecamy też lekturę książki autorstwa R. Kuwałka i P. Sygowskiego: "Z dziejów społeczności żydowskiej w Lubartowie".
Kliknij tu, by przejrzeć Księgę Pamięci Lubartowa (w języku hebrajskim) |