Kliknij, aby dodać stronę do ulubionych
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas
PSZCZYNA    

Dokumentem z dnia 20 kwietnia 1814 miejscowi Żydzi z Pszczyny nabyli parcelę o powierzchni 0,6 hektara przy dzisiejszej ulicy Katowickiej pod cmentarz żydowski. Wcześniej bowiem tutejsi Żydzi chowani byli na kirkucie w Mikołowie, za co rodziny zmarłego musiały obficie płacić proboszczowi mikołowskiej parafii. W 1720 zjazd dekanalny w Pszczynie wydał rozporządzenie, które zobowiązywało proboszcza mikołowskiego do porozumiewania się w kwestii pochówku Żydów, z proboszczem parafii, na terenie której zmarły Żyd mieszkał.

W 1830 r. powołano do życia święte bractwo pogrzebowe Chewra Kadisza, na czele którego stanęli Wolf Armuth oraz Samuel Bender. Dbało ono o należytą oprawę ceremonii pogrzebowych, dokonywało rytualnego obmycia ciała i przygotowania go do pochówku. W 1888 na terenie cmentarza, od strony ulicy zbudowano ceglane ogrodzenie z dwoma stylizowanymi, zachowanymi do dzisiaj kutymi furtkami oraz dom przedpogrzebowy (w języku hebrajskim beit tahara), według projektu Ernsta Betza, w którym przygotowywano zwłoki do pogrzebu. Budynek został wzniesiony na planie prostokąta w stylu neogotyckim; w jego centralnej części (od strony ulicy i cmentarza) znajduje się obszerna, łukowato zakończone brama, zwieńczona od strony ulicy stylizowanym hebrajskim napisem "ponieważ na końcu człowiekowi pokój " (Ps. 37.37) i dwiema gwiazdami Dawida po bokach. Po bokach bram znajdują się dwa okrągłe okna, które prawdopodobnie wypełnione były witrażami. Całość jest nakryta dachem czterospadowym, zwieńczonym iglicą. Po zakończeniu II wojny światowej tahara coraz bardziej zaczęła popadać w ruinę. Według relacji jednej z mieszkanek Pszczyny, jeszcze w latach 50. XX wieku na sklepieniu - obecnie zniszczonym - widoczne były pozostałości polichromii. Obecnie budynek jest zabezpieczony, ale brak należytej opieki oraz przegniłe belki stropowe mogą doprowadzić do katastrofy budowlanej jednego z najlepiej zachowanych żydowskich domów przedpogrzebowych na Górnym Śląsku.

Pszczyna - cmentarz żydowski Pszczyna - cmentarz żydowski najstarsza macewa w Pszczynie Pszczyna - nagrobek
Widok ogólny cmentarza
(foto: Sławomir Pastuszka)
Grób rabina Dawida Rau
(foto: Sławomir Pastuszka)
Najstarsza macewa
(foto: Sławomir Pastuszka)
Nagrobek E. i F. Sachs
(foto: Sławomir Pastuszka)

Cmentarz jest podzielony na pięć kwater: Kwatera "A" znajduje się w południowo-zachodniej części cmentarza, usytuowanie grobów regularne, w tylnej części znajdują się z końca XIX wieku, w środku z początku XX wieku, a w pierwszym i drugim rzędzie z lat 20. XX wieku. W kwaterze znajduje się jeden nagrobek z 1933. Kwatera "B" położona jest w północno-zachodniej części cmentarza, usytuowanie grobów dość regularne, zapełniona tylko ośmioma grobami. W kwaterze znajduje się grób rabina Davida Rau oraz najmłodszy nagrobek, należący do Lizzi Schindler, zmarłej w 1937 roku. Kwaterę "C" znajdziemy przy południowej granicy cmentarza, usytuowanie grobów dość regularne, jest bardzo zdewastowana, zachowane cztery nagrobki oraz trzy cokoły. Kwatera "D" znajduje się w północno-wschodniej części cmentarza, usytuowanie grobów równoległe, nagrobki pochodzą z 3 i 4 ćwierci XIX wieku. Kwatera "E" położona jest w południowo-wschodniej części cmentarza, usytuowanie grobów nieregularne, znajduje się tutaj najstarszy nagrobek z 1814. Ostatni pogrzeb w tej kwaterze odbył się w 1926.

Najstarszy nagrobek należy do Gitel Gutman zmarłej 10 września 1814 r. Został on odnaleziony w czerwcu 2009. Do tej pory myślano, że cmentarz założono w 1816 r. Największy grobowiec na cmentarzu należy do Henriette (1832-1899) i Heinricha (1828-1907) Simonów - jest to okazały bazaltowy pomnik pochodzący z przełomu XIX i XX wieku z dwiema kolumnami wspierającymi trójkątny szczyt, pośrodku którego znajduje się gwiazda Dawida. Ostatnią osobą pochowaną na cmentarzu żydowskim w Pszczynie była Lizzi Schindler z domu Rosenbaum, która zmarła w wieku 41 lat, 7 października 1937 r.

Pszczyna - cmentarz żydowski dom pogrzebowy w Pszczynie Pszczyna - dom pogrzebowy Pszczyna - kirkut
Fragment muru
(foto: Ewa Rytek)
Dom pogrzebowy
(foto: Ewa Rytek)
Dom pogrzebowy
(foto: Ewa Rytek)
Nagrobki na cmentarzu
(foto: Ewa Rytek)

Większość nagrobków opisana jest podwójnie, w trzech wariantach - z przodu widnieją napisy zarówno w języku niemieckim i hebrajskim lub z przodu napisy niemieckie, a z tyłu hebrajskie i odwrotnie. Obowiązek takiego oznaczania macew wprowadzono wobec Żydów zamieszkujących teren państwa pruskiego w latach 30. XIX wieku. Niewielka część macew, głównie te najstarsze mają długie epitafia wyłącznie w języku hebrajskim, które wychwalają cnoty i dobre cechy zmarłego, znane całej społeczności. Zawsze mówi o życiu zmarłego na ziemi, nie spotykamy na niej inwokacji odnośnie życia pozagrobowego. Na żadnym nagrobku nie ma napisów w języku polskim.
Schemat typowej inskrypcji hebrajskiej:
1. Formuła wstępna (hebrajskie litery PN lub PT, które są skrótem od tu pochowany / pochowana)
Ř w tym miejscu może wystąpić wierszowany tekst
2. Epitety pochwalne obrazujące cnoty zmarłego
3. Imię i nazwisko, imię ojca, a w przypadku kobiet także imię męża
4. Data śmierci, czasami także data pogrzebu (według kalendarza hebrajskiego)
Ř w tym miejscu może wystąpić wierszowany tekst
5. Zakończenie (Niech będzie dusza jego/jej zawiązana w węzełku życia)
Na niektórych nagrobkach znajdują się sygnatury zakładów kamieniarskich:
- J. Noschadek u. Co. Zabrze
- Wulkan
- Pick. Gleiwitz
- J. Becke. Pless
- A. Rosenthal. Kattowitz
- R.Barth. Kattowitz
- R. Barth. Gleiwitz
- S. Pick. Königshütte
- Gröger Pless
- L. Rosenthal. Beuthen
- E. Wenzel. Brieg
- Rosenthal. Brieg

Powyższe sygnatury świadczą o rozległych kontaktach Żydów pszczyńskich z przedsiębiorcami z dalekich miast. Ciekawym zjawiskiem było numerowanie nagrobków przez zarządzającą cmentarzem gminę żydowską (największy odnaleziony numer to 436 na nagrobku Anny Ehrlich, zaś najmniejszy 2 na nagrobku Mosesa Herzfelda) - do części nagrobków, głównie tych starszych doklejono plakietki z numerami lub malowano je farbą, a w nowszych zostały one wykute podczas produkcji, głównie w dolnej części nagrobka. Miało to zapewne na celu ułatwić lokalizację grobu. Nagrobki z okresu po 1922 nie były już numerowane.

zdjęcia: Ewa Rytek

Symbolika nagrobna na cmentarzu żydowskim w Pszczynie nie obfituje w tradycyjne symbole - jakich używano na kirkutach Europy Wschodniej -i jest bardzo oszczędna. Wiele nagrobków ustępuje innym formom zdobniczym, głównie architektonicznym i roślinnym, czerpanym z repertuaru sztuki europejskiej. Na początku XX wieku symbolika praktywnie zanikła. Na pszczyńskim kirkucie znajdziemy kilka ciekawych symboli:
- Orzeł - symbol opiekuńczej pomocy Pana, utożsamia potęgę, odwagę, miłość, umieszczany głównie na nagrobkach kobiet.
- Świecznik - występuje głównie na nagrobkach kobiet, jest aluzją do zapalania i błogosławienia przez żydowskie kobiety świateł szabatu. Przeważnie świece są złamane, co oznacza nagłą bądź niespodziewaną śmierć.
- Lew - oznacza najczęściej osobę o imieniu Jehuda, Arie lub Lejb (odpowiednio w hebrajskim i jidysz - lew), albo też kogoś niezwykle silnego lub odważnego, symbol ludu Izraela.
- Mak - symbol bliskości snu i śmierci, jest odwzorowaniem rośliny, która działa nasennie. Zaczerpnięty ze sztuki secesyjnej.
- Dłonie w geście błogosławieństwa - ułożone w geście symbolicznego błogosławieństwa (hebr. Birkat ha-kohanim ), najczęściej na grobach osób pełniących posługę w synagodze, uważanych za potomków arcykapłana Aarona, osoby pochowane w grobach z takimi nagrobkami najczęściej noszą nazwisko Kohen (hebr. kapłan ).
- Palma - symbol pokolenia Judy, obfitości i narodowego odkupienia. Pojawia się w formie złamanej (co jest metaforą śmierci) na nagrobku Gabriela Richtera.
- Wieniec róż - symbol nietrwałości życia, odnosi się do biblijnego raju.
Światło - symbol zaczerpnięty ze sztuki chrześcijańskiej, przedstawiany w formie aureoli promienistej. Z jednej strony jest symbolem wieczności światła, a z drugiej strony jego ulotnej natury. Jest odzwierciedleniem świec i występuje wyłącznie na nagrobkach kobiet.
- Korona - symbol wieloznaczny, używany w celu ukazania szacunku zmarłemu, jako uczonemu w piśmie lub będącemu głową rodziny bądź też jakiejś większej społeczności, jej umieszczenie oznaczało, że zmarły zasłużył na otrzymanie "korony dobrego imienia" (hebr. keter szem tow).
- Gwiazda Dawida - symbol przynależności religijnej lub narodowej zmarłego. Pojawia się na dwóch nagrobkach. Występuje rzadko z uwagi na duży stopień asymilacji pszczyńskich Żydów.
- Dzban - symbol potomków pokolenia Lewiego, do których należało obmywanie dłoni kapłana przed błogosławieństwem.
- Lancet - symbol mohela, dokonującego rytualnego obrzezania.
- Serce - symbol miłości, przywiązania, tęsknoty za zmarłym, zaczerpnięty z protestantyzmu.

Na nagrobkach pszczyńskich Żydów niezwykle popularny był ornament roślinny, przedstawiany w rozmaitych wersjach. Często przybierał on formę kwiatu umieszczanego w zwieńczeniu nagrobka lub w jego wolutach. Odnaleźć możemy także motyw liścia i wieńców; na macewach Ludwiga i Rasalii Schillerów z połowy XIX wieku, skrót PN został ujęty w obramowanie o kształcie trójlistnej koniczyny. Jeden z nagrobków ma w zwieńczeniu liście palmy, ułożone w tzw. palmetę - symbol ma odniesienie biblijne, ale także u Żydów niemieckich w XIX wieku odnosił się do śródziemnomorskiego kręgu kulturowego. Na czterech stelach znajduje się motyw róży: na nagrobku Flory Stiller (który jest aluzją jej imienia) oraz w formie bordiury na stelach: Hansa Koenigsfelda, na grobowcu Auguste z Schindlerów i Salo Schlesingerów oraz Marcusa i Charlotte Guttmannów. Popularny był również nagrobek w formie złamanej kolumny, których na pszczyńskim kirkucie jest aż 5, z czego tylko dwie w pozycji stojącej. Dwie z nich (przewrócone) należą do przewodniczącego gminy Samuela Skutscha i jego żony Gitel.

Zaraz przy wejściu na cmentarz w drugim rzędzie znajduje się charakterystyczny, modernistyczny grobowiec bez napisów, który wykupiła sobie rodzina Pragerów. W jego tylnej części znajduje się niewielka, skromna macewa zmarłej po porodzie Auguste Prager (żyła od 2 do 5 lutego 1920, jest najmłodszą osobą pochowaną na cmentarzu). Pragerowie mieszkali w Pszczynie do II wojny światowej. Leopold Prager miał przy ulicy Dworcowej 22 i Piastowskiej sklep obuwniczy. Według relacji jednego z mieszkańców Pszczyny, rodzina Pragerów została wywieziona z miasta podczas II wojny światowej. Kilka rzędów dalej znajdują się groby rodziny Bielschowskich, przodków Juliusza Bielszowskiego, łódzkiego fabrykanta.

Jako ciekawostkę można podać, że w trzeciej, niezapełnionej kwaterze znajdują się trzy ostatnie groby: Fanny Schindler (zm. 1934), Johanny Baer (zm. 1936) i Lizzi Schindler (zm. 1937). Są to mogiły przeznaczone na dwie osoby, a ich mężowie zginęli podczas Holocaustu. Stelle stojące przy grobach z dołu mają przeznaczone miejsce pod dalsze napisy. Drugą ciekawostką jest pomyłka kamieniarza, który prawdopodobnie dokonał błędu w hebrajskim tekście na nagrobku osoby zmarłej w 1838 roku. Błąd został naprawiony, na co wskazuje prostokątna tabliczka, która została włożona w miejsce wyciętego wyrazu z błędem.

grób jedynego rabina pochowanego na tym cmentarzu
zdjęcia: Małgorzata Płoszaj

Podczas II wojny światowej cmentarz nie uległ zniszczeniu. Po zakończeniu wojny nie dokonywano na nim pochówków, mimo iż do Pszczyny przybyła spora grupa Żydów. Na podstawie zarządzenia p.o. ministra gospodarki komunalnej Stanisława Sroki z dnia 24 stycznia 1959 roku (DZ e/17/93/57/8/59) cmentarz został oficjalnie zamknięty do celów pochówkowych. W 1972 roku władze miejskie wydały rozporządzenie mające na celu przekształcenie terenu cmentarza w zieleniec. Plany te na całe szczęście nie zostały zrealizowane. Jego obecny stan jest wynikiem braku należytej opieki; lata sprawiły, że zaprawa nagrobków nie wytrzymała, co spowodowało ich przewrócenie (w ostatnich pięciu latach około 20 nagrobków).

Od 2004 w Pszczynie organizowane są Spotkania z kulturą żydowską - "ODNALEZIONE MIEJSCE. CMENTARZ ŻYDOWSKI W PSZCZYNIE" , podczas których raz w roku można zwiedzić cmentarz żydowski z przewodnikiem Piotrem Pilukiem. Oprócz tego organizowana jest wystawa poświęcona kulturze żydowskiej oraz koncert zespołu, wykonującego muzykę klezmerską (w 2006 był to Quartet Klezmer Trio, w 2007 Sholem). Zainteresowanie imprezą rośnie z roku na rok, a osób, które chcą zwiedzić kirkut przybywa.

tekst: Sławomir Pastuszka
Kliknij tu, by obejrzeć krótki film video, nakręcony na terenie tej nekropolii

Powyższy tekst stanowi fragment pracy autorstwa Sławomira Pastuszki, zatytułowanej "Historia społeczności żydowskiej w Pszczynie". Sławomir Pastuszka jest nieoficjalnym opiekunem cmentarza żydowskiego w Pszczynie. Od trzech lat każdą wolną chwilę poświęca porządkowaniu cmentarza, zbiera informacje o pochowanych tam zmarłych i stara się o wpisanie nekropolii do rejestru zabytków. Więcej informacji o działalności Sławomira Pastuszki znajdziesz w artykule Iwony Sobczyk "Cmentarz pod opieką licealisty". Jeśli chcesz pomóc w pracach porządkowych na cmentarzu w Pszczynie, prosimy o kontakt E-mailową z Redakcją naszej strony internetowej.
Poszukujemy wszelkich informacji o Żydach z Pszczyny i ich nekropolii.
Czekamy też na relacje osób, które pamiętają ten cmentarz z okresu przed II wojną światową.

Teksty i zdjęcia opublikowane w serwisie www.kirkuty.xip.pl są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie materiałów możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Redakcji

strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas