Cmentarz żydowski w Sieradzu został założony w 1812 roku przy obecnej ul. Zakładników. W dniu 14 września 1939 r. na cmentarzu naziści rozstrzelali dwudziestu obywateli polskich, wśród nich dwie osoby pochodzenia żydowskiego. W wyniku zniszczeń, do dziś na terenie cmentarnym zachowały się nieliczne fragmenty zdewastowanych grobów. Współczesny pomnik upamiętnia osoby zgładzone podczas egzekucji. Pobliskie zagłębienie to dół po ekshumowanych w 1945 ofiarach. Tuż obok znajduje się symboliczny nagrobek rodziny Józefowiczów, ufundowany w 1986 r. przez Dawida Józefowicza. W 2008 r. z inicjatywy Cezarego Zbrojewskiego na jednym z drzew pojawiła się tablica upamiętniająca dr Kazimierza Kempińskiego, zasłużonego lekarza i działacza społecznego.
W ostatnim czasie na terenie miasta odnaleziono kilka macew, użytych przez nazistów do prac budowlanych na terenie miasta. W 2005 r. odzyskano też macewę, wykorzystaną w latach siedemdziesiątych do budowy nagrobka na cmentarzu katolickim w Sieradzu. Powołany do życia w 2007 r. Komitet Dla Upamiętnienia Sieradzkich Żydów czyni starania na rzecz restauracji cmentarza żydowskiego.
W dniu 6 września 2011 r., dzięki staraniom m. in. naszego korespondenta Cezarego Zbrojewskiego, w Sieradzu rozpoczęła się rozbiórka tzw. "schodów hańby" przy ul. Krakowskie Przedmieście. Podczas drugiej wojny światowej Niemcy wykorzystali do ich budowy macewy z miejscowego cmentarza żydowskiego. Po wyzwoleniu przez kilkadziesiąt lat nikt nie chciał podjąć się zmiany tego stanu rzeczy. Macewy mają zostać tymczasowo przewiezione na teren bazy Rejonu Dróg Publicznych w Sieradzu, gdzie będą oczyszczone. Liczymy, że wkrótce płyty nagrobne wrócą na teren nekropolii.
tekst: K. Bielawski |