Kliknij, aby dodać stronę do ulubionych
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas
WARSZAWA - cmentarz żydowski przy ul. Okopowej

Warszawski cmentarz przy ul. Okopowej 49/51 - z powierzchnią 33,6 hektara i ponad 200.000 przyjętych pochówków - należy do największych żydowskich nekropolii na świecie.

Pierwszy cmentarz żydowski w Warszawie założono w średniowieczu poza murami miasta. Emanuel Ringelblum lokalizację nekropolii opierał na zapisie zawartym w jednym z dokumentów księcia Bolesława V, wzmiankującym cmentarz żydowski "na drodze, wiodącej do Czerska". Cmentarz ten mógł istnieć zapewne już w XIV wieku i funkcjonował do końca XV wieku, kiedy to wypędzono Żydów z Warszawy. Wiadomo, że około 1520 r. książęta mazowieccy Jan i Stanisław podarowali plac po zniszczonym cmentarzu żydowskim parafii św. Jana. Materiały źródłowe podają, że w 1531 r. w tym miejscu zbudowano piekarnię.

Przez ponad dwieście kolejnych lat Żydzi mieszkający w rejonie Warszawy grzebali swoich zmarłych w Grodzisku Mazowieckim, Nadarzynie, Sochaczewie, Węgrowie i Nowym Dworze Mazowieckim. W dobie komunikacji konnej i przy zachowaniu wymogu dokonania pochówku w ciągu doby od chwili zgonu, musiało to być ogromne utrudnienie. Stan ten trwał do lat osiemdziesiątych XVIII wieku1780 t. , kiedy to z inicjatywy warszawskiego bankiera, Szmula Zbytkowera król Stanisław August Poniatowski wydał zgodę na utworzenie cmentarza żydowskiego na prawym brzegu Wisły, przy obecnej ul. Św. Wincentego. 26 lat później, w 1806 r., Gmina Żydowska w Warszawie założyła własny cmentarz przy ul. Gęsiej, obecnie zwany cmentarzem żydowskim przy ul. Okopowej.

złota macewa Grób familijny Jakóba Loewnber z okna ohelu

Jest to jedna z niewielu czynnych do dziś polskich nekropolii żydowskich. Początkowo cmentarz podzielony był na część męską i żeńską. Z czasem wprowadzono podział na cztery części: kwatery dla żydów ortodoksyjnych, kwatery porządkowe, postępowe i dziecinne. Nekropolia była przeznaczona raczej dla bardziej zamożnej ludności. Pochówki uboższych Żydów kierowano na cmentarz bródnowski.

Teren cmentarny był sukcesywnie powiększany, jednak z czasem nawet kolejne zakupy gruntu przestały wystarczać. Na początku XX wieku zarząd cmentarza zmuszony był do tworzenia tak zwanych nasypów, czyli układania warstw ziemi na starych grobach i pozyskiwania w ten sposób nowych miejsc grzebalnych.

cmentarz żydowski w Warszawie - macewa macewa na cmentarzu przy ul. Okopowej nagrobek na cmentarzu żydowskim w Warszawie dłonie w geście błogosławieństwa

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności naziści nie zdewastowali doszczętnie cmentarza. Dość duże zniszczenia przyniosły natomiast walki, toczone na jego terenie podczas Powstania Warszawskiego przez żołnierzy z batalionów "Zośka" i "Parasol". Hitlerowcy wysadzili w powietrze budynki cmentarne wraz z synagogą. Dziś o jej istnieniu przypomina pusty plac z zarysem fundamentów. Podjęte po wojnie próby odbudowy synagogi nie zostały sfinalizowane.

W latach PRL władze zamierzały zlikwidować część cmentarza. Przytoczmy tu fragmenty pisma, jakie w 1962 roku Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej przesłało do akceptacji Związkowi Religijnemu Wyznania Mojżeszowego: "Teren Waszego cmentarza (....) jest przewidziany w pierwszej kolejności do częściowej likwidacji. Cmentarz sąsiaduje z nowopowstającymi osiedlami (....) i stwarza duże trudności przy ich realizacji. (....) Południowa część cmentarza w pasie szerokości ca 60 m przewidziana jest w przyszłości pod arterię komunikacyjną". Plany te - w konsekwencji oznaczające zniszczenie najstarszego sektora nekropolii - nie zostały jednak zrealizowane.

stara brama cmetnarna macewa z jeleniem

Cmentarz żydowski w Warszawie jest miejscem spoczynku znamienitych osobistości, cenionych nie tylko przez Żydów. Wymieńmy niektóre z pochowanych tu osób:

Ludwik Zamenhof - lekarz pochodzący z Białegostoku, politolog, syjonista, twórca i propagator języka esperanto. Jego grób znajduje się w głównej alei, w kwaterze 10, rząd 2.

Hipolit Wawelberg - finansista i filantrop, twórca Fundacji "Tanie Mieszkania w Warszawie", założyciel znanej warszawskiej szkoły technicznej. Współfinansował budowę pomnika Adama Mickiewicza w Warszawie oraz pierwsze w Królestwie Polskim wydanie jego dzieł. Współzałożyciel Muzeum Przemysłu i Rolnictwa oraz Muzeum Rzemiosł i Sztuki Stosowanej.

Chaim Zelig Słonimski - astronom, wynalazca, publicysta. Pracował nad ulepszeniem maszyny liczącej, telegrafu, procesu cynowania naczyń. Wydawca kilku książek poświęconych matematyce i atronomii. Na łamach swojego tygodnika "Ha-cifra" propagował idee asymilacji. Jego wnukiem był Antoni Słonimski,

Samuel Dickstein - matematyk, historyk sztuki, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, autor podręczników i opracowań z zakresu algebry i historii matematyki, pierwszy prezes Towarzystwa Kursów Naukowych,

Edward Flatau - wybitny lekarz neurolog, autor wielu podręczników i prac z zakresu neurologii, neurochirurgii i neurobiologii;

grób Feliksa Perla mauzoleum Pereca, An-Skiego i Dinezona Grób Ludwika Zamenhofa Grób Henryka Wohla
Grób
Feliksa Perla
Mauzoleum Pereca,
An-Skiego i Dinezona
Sarkofag
Ludwika Zamenhofa
Grób
Henryka Wohla

Majer Bałaban - historyk, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, wybitny badacz dziejów polskich Żydów, autor kilkudziesięciu opracowań poświęconych historii Żydów w Krakowie, Lublinie i Lwowie,

Estera Rachela Kamińska - aktorka, założycielka warszawskiego Teatru Żydowskiego. Odnosiła sukcesy na scenach między innymi Paryża, Odessy, St. Petersburga. Współzałożycielka Warszawskiej Grupy Literackiej,

Samuel Orgelbrand - absolwent Szkoły Rabinów, filantrop, warszawski antykwariusz i księgarz, wydał 28-tomową Encyklopedię Powszechną oraz wiele dzieł w języku hebrajskim,

Szymon Askenazy - historyk, dyplomata, przedstawiciel polskiego rządu przy Lidze Narodów w Genewie, wykładowca na Uniwersytecie Lwowskim, członek Akademii Umiejętności,

Henryk Wohl - zwolennik asymilacji, wychowanek Szkoły Rabinow, minister finansów Rządu Narodowego w okresie Powstania Styczniowego. Skazany na zesłanie na Syberię, wrócił do kraju po dwudziestu latach. Jego pogrzeb przybrał charakter manifestacji niepodległościowej,

Feliks Perl - działacz lewicowy, poseł, współtwórca Polskiej Partii Socjalistycznej, naczelny redaktor pisma "Robotnik",

Julian Stryjkowski, właść. Pesach Stark - pisarz, autor między innymi takich dzieł jak: "Austeria", "Głosy w ciemności", "Sen Azrila", "Juda Makabi",

Icchok Lejbusz Perec - klasyk literatury żydowskiej, twórca między innymi takich dzieł, jak: "Nocą na starym rynku", "Obrazki z podróży po prowincji", "Znane scenki", "Motywy chasydzkie", "Upadek dworu cadykowego", "Opowiadania ludowe",

Salomon Zeinwel Rapaport (Szymon Anski) - pisarz, dramaturg i publicysta, znawca folkloru. Autor dzieła "Na pograniczu dwóch światów", czyli "Dybuka" - jednego z najbardziej popularnych utworów w języku jidysz.

Adam Czerniakow - działacz społeczny i poltyczny, , prezes Judenratu w getcie warszawskim. Odmówił Niemcom pomocy w organizacji transportów Żydów do obozów zagłady i popełnił samobójstwo. Grobowiec Czerniakowa znajduje się w alei głównej, tuż obok grobu Zamenhoffa.

Cmentarz przy ul. Okopowej zaskakuje różnorodnością form nagrobków. Przeważają oczywiście macewy, czyli pionowe płyty nagrobne, w starej części można znaleźć też nieobrobione, proste kamienie granitowe. Liberalizacja oraz zróżnicowanie majątkowe warszawskich Żydów spowodowało pojawienie się zupełnie nowych form grobowców o rozmaitej, bardzo bogatej stylistyce, wykonanych w stylu egipskim, modernistycznym czy empire. Wiele z nich to prawdziwe dzieła sztuki sepulkralnej, tworzone przez takich mistrzów jak Dawid Friedlander, Szymon Kratka, Henryk Kuna czy wreszcie Abraham Ostrzega.

macewa Jakuba syna Abrahama z Opoczna, zmarłego w 1821 roku Przechylony dzban - oznaczenie grobu lewity czyli pomocnika rabina w synagodze

Wolska nekropolia stanowi kamienny zapis społecznych i kulturowych przemian zachodzących w środowiskach żydowskich. Z jednej strony znajdziemy tu tradycyjne stele ortodoksów czy skromne ohele cadyków, z drugiej - groby działaczy lewicowych z symbolami ruchu robotniczego czy też niezwykle rzadkie nagrobki z zakazanymi w judaizmie przedstawieniami postaci ludzkich. Część tych ostatnich wyszła spod dłuta wspomnianego wyżej Abrahama Ostrzegi. Monika Krajewska, Hanna i Piotr Paszkiewiczowie w książce "Cmentarze żydowskie w Warszawie" tak piszą o jego dziełach: "Zaczął od mglisto zarysowanych postaci, by stopniowo przejść do coraz wyraźniejszych sylwetek. Za pomocą figury ludzkiej chciał wyrazić rozpacz, smutek, beznadziejność i redukował ich wyraz do wątłej linii gestu, skłonu, zwrotu ciała, pochylenia, a same formy postaci bywały najczęściej przesłonięte, ukryte, wciosane w kamień lub sprawiające wrażenie, jakby się zeń wydobywały". Nagrobki dłuta Ostrzegi wielokrotnie wzbudzały kontrowersje bardziej ortodoksyjnych Żydów, często były niszczone.

Akulturacja przejawiała się także w epitafiach, w których hebrajskie napisy zostały wzbogacone o inskrypcje w językach niemieckim i polskim. Polskojęzyczne inskrypcje po raz pierwszy umieszczono na grobie zmarłego w 1852 roku dyrektora Szkoły Rabinów Antoniego Eisenbauma (kwatera 1, rząd 2).

Nagrobek z wizerunkiem matki i dziecka Nagrobek Estery Pave grobowiec Bergsona Nagrobek ze zdjęciem zmarłego
Nagrobki z zakazanymi wizerunkami ludzkimi - od ukrytych twarzy przez nagie aniołki po groby ze zdjęciami

Kilka słów poświęćmy nagrobkom o największych wartościach artystycznych. Do takich z pewnością zaliczymy znajdujący się w kwaterze 33. sarkofag bankiera Wilhelma Landau i jego żony Ewy, wykonany z marmuru w formie trumny okrytej dekorowanej całunem z frędzlami. W kwaterze 20. uwagę zwracają lśniące bielą grobowce kupca Levy'ego Lessera i jego syna Aleksandra. Sarkofag Levy'ego zdobią arkady z orientalną ornamentyką. Również w alei głównej znajdziemy wiele pomników o wybitnych walorach artystycznych. Na początku alei po prawej stronie pochowano kupca Gustawa Bergsona, a jego grobowiec wykonano w marmurze w formie neorenesansowego portalu. Warty uwagi jest pomnik zamordowanego w Treblince artysty Jana Sieroty, przedstawiający postać wtopioną w skałę (kw. 19).

Grobowce Lesserów grób Wilhelma Landau Ohel Berka Sonnenberga
Grobowce
rodziny Lesserów
Grobowiec
Wilhelma Landau
Ohel
Bera Sonnenberga
Grób
Estery Racheli Kamińskiej

Cmentarz jest też największym w Polsce skupiskiem oheli, czyli budynków chroniących groby osób zasłużonych dla społeczności żydowskiej. W większości są to konstrukcje o skromnej, wręcz ascetycznej architekturze.

ohel ohel ohel cadyków wareckich
Ohel rabina
Szlomo Zalmana Lipszyca
Ohel rabina
Jeszai Muszkata
Ściana ohelu
Bera Sonnenberga
Ohel
cadyków wareckich
ohel Emanuela z Przedborza ohel ohel ohel
Ohel
Emanuela z Przedborza
Ohel Jakuba Izaaka
z Mogielnicy

Ohel cadyków
radzymińskich
Ohel Arona Cwi
z Białej Rawskiej
ohel ohel ohel ohel
Ohel Nechemiasza
z Baranowicz
Ohel Mojżesza Mordechaja
z Pelcowizny
Ohel cadyków
mszczonowskich
Ohel cadyków
z Modżyc (Dęblina)
ohel ohel ohel ohel
Ohel Cwi Hirsza
z Łomazów
Ohel Abrahama Józefa
z Kocka
Ohel Mojżesza Mordechaja
z Pilawy
Ohel Samuela Weinberga
ze Słonimia
ohel ohel ohel Ohel cadyka
Ohel cadyka Józefa
Rabinowicza z Warszawy
Ohel Altera Szymona cadyka z Mińska Maz.
Ohel Salomona Henocha
Rabinowicza z Radomska
Ohel
w kwaterze 57.
ohel ohel ohel ohel
Ohel Chaima Sołowiejczyka
i Naftalego Cwi Jehudy
Ohel cadyków
z Jeżowa i Zawiercia
Ohel Awrahama Mosze
z Markuszowa
Ohel
cadyków ze Zwolenia

W pobliżu grobu Bera Sonnenberga znajduje się ohel Szlomo Zalmana syn Icchaka Lipszyca, pierwszego nadrabina Warszawy i autora dzieła Chemdat Szlomo oraz jego potomków: syna Cwi Hirsza i wnuka Bunema Zewa. W kwaterze trzynastej swój ohel mają zmarli związani z dynastią cadyków z Warki: tak zwany "Milczący Cadyk" Mordechaj Menachem Mendel Kalisz syn Izaaka (zm. w 1868 r); Menachem Mendel syn Symchy Bunima z Otwocka, wnuk Menachema Mendla (zm. w 1919 r.); Jakub Juda z Nadarzyna, zięć Menachema Mendla (zm. w 1885 r.); Chaim syn Jakuba Judy (zm. w 1923 r.). Nieopodal, również w kwaterze trzynastej stoi ohel z umieszczoną na zewnątrz tablicą epitafijną, należący do cadyka Emanuela z Przedborza (zm. w 1865 r.). W kwaterze 32 swoje ohele mają cadycy z Radzymina, Jakub Arie Guterman, Lewi Izaak, Menachem Mendel Guterman i Nechemiasz Alter; oraz - naprzeciwko grobowca Landau'a - cadyk Jakub Izaak z Mogielnicy, pochodzący z dynastii kozienickiej. Największe zagęszczenie oheli znajdziemy w północnej części nekropolii, w kwaterach 47 i 57 - są to kaplice grobowe między innymi Abrahama Józefa z Kocka, Izraela Tauba "Modzycera" z Dęblina, Jakuba Dawida z Dęblina, Mordechaja Józefa ze Złotopola, Cwi Hirsza z Łomazów. W pobliżu alei głównej znajduje się ohel Barucha Szapiry syna Jakuba Jehoszuy, cadyka z Czyżewa. Wszyscy oni odegrali ważne role w ruchu chasydzkim i do dziś do ich grobów pielgrzymują pobożni Żydzi z całego świata. Wiele osób odwiedza kwaterę 49, gdzie swój ohel mają: słynny rabin Chaim syn Józefa Dowa Bera Sołowiejczyk zwany Brisker Raw, wykładowca w jesziwie w Wołożynie, autor licznych dzieł talmudycznych; oraz jego teść Naftali Cwi Jehuda syn Jakowa Berlin - rektor jesziwy wołożyńskiej.

Na cmentarzu jest wiele mogił Żydów zmarłych lub zamordowanych w getcie, bojowników powstania w getcie warszawskim czy Żydów walczących w konspiracji. Na niejednym grobie z okresu Holocaustu możemy znaleźć pełne bolesnej emocji napisy: "zastrzelony przez niemieckich zbrodniarzy...", "wydana Niemcom przez szmalcowników...". W czasie II wojny światowej na terenie cmentarnym i pobliskim stadionie sportowym w zbiorowych mogiłach grzebano ofiary nazistów.

Na niejednym grobie z okresu Holocaustu możemy znaleźć pełne bolesnej emocji napisy: "zastrzelony przez niemieckich zbrodniarzy...", "wydana Niemcom przez szmalcowników..." Grób Ireny Świdowskiej symboliczna mogiła Janusza Korczaka
... Zginęła z rąk
oprawców hitlerowskich..
... Zamordowany
przez szmalcowników..
Grób Adiny Blady-Szwajger
lekarki z getta
Symboliczna mogiła
Janusza Korczaka

Kronikarz warszawskiego getta Emanuel Ringelblum w swym pamiętniku w dniu 20 maja 1940 roku tak opisywał cmentarz z lat okupacji: "Zmarłych grzebie się nocą, między godziną pierwszą a piątą nad ranem, bez całunu w białym papierze, który się potem zabiera, w masowych grobach. Na początku układano zwłoki w oddzielnych grobach, jedne obok drugich, obecnie zaś w jednym grobie. Brak już ziemi do chowania nieboszczyków. (...) Na cmentarz przychodzą stale różne grupy wycieczkowiczów (wojskowi, cywile), większość nie okazuje Żydom żadnego współczucia (.....). Szczególne zainteresowanie wywołuje szopa, w której leżą w ciągu dnia dziesiątki nieboszczyków. Byłem dziś w tej szopie. To po prostu makabra. Pod osłoną z czarnego papieru leży mnóstwo trupów, okrytych strzępami odzieży, prawie jak w jatce. Nieboszczycy to kościotrupy, widzi się tylko kości obciągnięte cienką skórą". Trzy miesiące później Ringelblum zanotował: "W upalne zieje od tych masowych grobów tak silny odór, że nie sposób przejść obok nich, nie zatykając nosa".

Fotograficzną dokumentację tego dramatu tworzą między innymi zdjęcia wykonane przez Niemców. Wiele zdjęć na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej zrobił feldfebel Wehrmachtu, H. Jost. Jego liczne fotografie, wykonane 19 września 1941 roku, w dniu urodzin autora, obrazują skalę dramatu. Dzięki uprzejmości p. Jana Jagielskiego z Żydowskiego Instytutu Historycznego, w naszym serwisie prezentujemy niektóre ze zdjęć H. Josta. Uprzedzamy, że zdjęcia przedstawiają drastyczne sceny. Kliknij tu, by zobaczyć wybrane fotografie H. Josta.

Z drugiej strony cmentarz stanowił miejsce, w którym schronienia szukali uciekinierzy z getta. Przypomina o tym chociażby otwarty właz do kanału ściekowego, łączącego cmentarz z gettem i "aryjską" częścią miasta czy zachowana do dziś - wykonana z szyn tramwajowych, macew i cegieł - kryjówka, w której okupację przetrwała rodzina Karmi.

Pomnik Pamięci Dzieci - Ofiar Holocaustu Pomnik Pamięci Dzieci - Ofiar Holocaustu Lusia Bronstein
Pomnik Pamięci Dzieci Ofiar Holocaustu ...tylko ja ocalałem.
Jacek Eisner
Zdjęcia dzieci
- ofiar Holocaustu
Lusia
córka Chaskiela Bronsteina

Cmentarz można odwiedzać od poniedziałku do czwartku w godzinach 10.00 - 17.00 (w miesiącach jesienno-zimowych do zmroku), w piątki w godzinach 09.00 - 13.00 , w niedziele od godz. 09.00 do 16.00. W soboty oraz w dni świąt żydowskich cmentarz jest nieczynny. Od zwiedzających można zostać pobrana niewielka (ok. 10 zł) opłata za wstęp.

Na przełomie lat 2006 i 2007 dokonano inwentaryzacji grobów. Więcej informacji o prowadzonych pracach można znaleźć tutaj. Spis nagrobków wraz z prostą w obsłudze wyszukiwarką jest dostępny na witrynie internetowej www.cemetery.jewish.org.pl.

Dla osób zainteresowanych zwiedzeniem cmentarza przygotowaliśmy przewodnik po wybranych miejscach.

Wejście na cmentarz znajduje się przy ul. Okopowej, na wprost wylotu ul. Anielewicza. Za furtką, po lewej stronie znajduje się budynek mieszczący biuro cmentarza i niewielki dom przedpogrzebowy. W biurze można ustalić lokalizację interesujących nas grobów oraz zakupić publikacje o nekropolii, między innymi szczegółowy plan cmentarza. Mężczyźni, którzy zapomnieli zabrać z sobą nakrycie głowy, mogą tu wypożyczyć kipę.

Tuż za budynkiem znajduje się osadzona na ceglanych słupach brama. Jest to oryginalna, wykonana przed wojną brama cmentarna, która została odrestaurowana w 1998 r. przez Fundację Cmentarza Żydowskiego "Gęsia" przy finansowym wsparciu Aricka i Laury Karwasserów. Na filarze umieszczono zdjęcie bramy wykonane w czasach Zagłady.

Obok bramy szeroka ścieżka - ulica nr 1 - prowadzi w głąb cmentarza. To najstarszy sektor nekropolii. Za drugim rzędem grobów skręcamy w lewo i odnajdujemy wysoki grobowiec, na którym u góry wyryto nazwisko zmarłego w 1852 r. Antoniego Eisenbauma (kwatera 1 rząd 2). Był dyrektorem warszawskiej Szkoły Rabinów, która stała się kuźnią żydowskiej inteligencji. Pomnik A. Eisenbauma jest szczególnie ważny. To pierwszy na tym cmentarzu nagrobek, na którym inskrypcję wyryto w języku polskim. Był to wyłom w tradycji, która nakazywała epitafia nagrobne sporządzać wyłącznie w języku hebrajskim.

Na wprost nagrobka A. Eisenbauma widzimy dwa niewielkie budynki. Są to ohele (hebr. namioty), czyli budynki stojące nad grobami rabinów i cadyków. Ohele przy pomniku A. Eisenbauma to miejsca pochówku zmarłego w 1839 r. nadrabina Warszawy Szlomo Zalmana Lipszyca (kwatera 1 rząd 7) i rabina z Pragi Jeszaji Muszkata, zm. w 1866 r. (kwatera 1 rząd 6). Widoczna obok ohelu sklejona macewa z reliefem świętych ksiąg w naczółku to nagrobek zmarłego w 1930 r. Abrahama Cwi Perlmuttera, wybitnego rabina i posła na Sejm Ustawodawczy II Rzeczpospolitej (kwatera 1 rząd 5).

Wracamy do ulicy nr 1 i idziemy nią kilkanaście metrów. Po prawej stronie ścieżki, w kwaterze 10 pochowano Samuela Poznańskiego, zmarłego w 1921 r. postępowego rabina, kaznodzieję Wielkiej Synagogi na Tłomackiem w Warszawie, doktora filozofii, orientalistę i historyka. Tuż obok znajduje się grób Majera Bałabana, rabina i wybitnego historyka.

Ze ścieżki skręcamy w lewo i kierujemy się w stronę muru. Kilka metrów przed wysokim ohelem odnajdujemy macewę, w zwieńczeniu której można zauważyć niewielką, odwróconą plecami sylwetkę rybaka ciągnącego sieci. (Warto przypomnieć, że zasady ortodoksyjnego judaizmu nie pozwalały na odwzorowanie twarzy i postaci ludzkich.) Ta macewa, obok pomnika A. Eisenbauma, stanowi kolejny przykład przenikania kultur.

Dochodzimy teraz do mauzoleum zmarłego w 1822 r. Bera Sonnenberga - syna Szmula Zbytkowera, kupca, bankiera i filantropa, osoby zasłużonej dla rozwoju gminy żydowskiej w Warszawie. Na ścianach neoromantycznego grobowca, którego autorstwo przypisuje się Dawidowi Friedlanderowi, umieszczono dwie płaskorzeźby, które w przeszłości były polichromowane. Jedna z nich stanowi ilustrację do psalmu 137: "Nad wodami Babilonu, tam siedzieliśmy i płakaliśmy na wspomnienie Syjonu, na wierzbach tej krainy zawiesiliśmy lutnie". Z drugiej strony umieszczono płaskorzeźbione wyobrażenie Warszawy. Powszechnie uważa się, że jest widok warszawskiej Pragi z cmentarzem żydowskim na Bródnie, założonym przez ojca Berka Sonnenberga i wiatrakami znajdującymi się przy dzisiejszym Rondzie Wiatraczna. Niektórzy jednak twierdzą, że jest to obraz lewobrzeżnej części stolicy, z cmentarzem przy ul. Okopowej i wiatrakami w rejonie ul. Młynarskiej.

Obok grobu Bera Sonnenberga znajduje się ciekawa macewa, na której wyryto kłódkę. Ta płaskorzeźba nawiązuje do starego, żydowskiego zwyczaju wkładania do grobu kłódki - symbolu zamknięcia. Przy samym murze znajdują się macewy przykryte niewielkim daszkiem. Pochowano tu zmarłego w 1833 r. Arie Lejba, cadyka z Płocka, uważanego za cudotwórcę. W kwaterze 1 rząd 12 odnajdziemy także macewę Abrahama Mordechaja Altera, pierworodnego syna cadyka z Góry Kalwarii Icchaka Meira Rotenberga, zwanego Chidusze ha-RIM. Abraham Mordechaj Alter nie został cadykiem, dynastię kontynuował jego syn Jehuda Arie Lejb Alter, zwany Sfas Emes. Abraham Mordechaj Alter zmarł w 1855 r. w wieku 40 lat. Na jego pogrzeb przybyło tak wielu chasydów, że część okolicznych pomników uległa zniszczeniu pod naporem tłumu.

Powracamy na ulicę nr 1. Po przejściu kilkunastu metrów, za pomnikiem Racheli Lande skręcamy w prawo. Tu, w kwaterze 9, spoczywają żydowscy bojownicy polegli podczas powstania warszawskiego w 1944 roku. Po prawej stronie alejki pochowano kobiety, po lewej - mężczyzn. Nieco dalej widać rozległą polanę. Podczas drugiej wojny światowej w tym miejscu, w ogromnych dołach, grzebano ciała osób zmarłych lub zabitych w getcie warszawskim. Każdego dnia składano dziesiątki zwłok, a zapach rozkładających się ciał czuć było w całej okolicy. Z czasem, w wyniku rozkładu ciał, ziemia w tym miejscu zapadła się. Granice zbiorowej mogiły oznaczono symbolicznymi macewami.

Ścieżką przez środek polany przechodzimy do kwatery, w której znajdują się symboliczne groby ofiar Zagłady i idziemy w lewą stronę, ponownie do ulicy nr 1. Po przejściu kilku kroków, za grobem Samusia Bajnusiewicza kierujemy się w lewo, w stronę ceglanego muru. Jest to pozostałość wznoszonego w latach trzydziestych XX w. mauzoleum żołnierzy żydowskich poległych w walkach o wolność Polski. Jego budowę przerwał wybuch II wojny światowej. Wewnątrz mauzoleum znajdziemy lapidarium z interesującym zespołem dziewiętnastowiecznych macew. Warto zwrócić uwagę na wyryte w ich naczółkach symbole: lwy, jelenie, dzbany i misy charakterystyczne dla żydowskiej sztuki nagrobnej.

Kontynuujemy spacer ulicą numer 1. Po lewej stronie, za metalowym ogrodzeniem widzimy stojący bokiem do ścieżki wysoki pomnik zmarłej w 1925 r. Heleny Kranz, na którym wyryto palmy i płaczące niewiasty. To kolejny przykład przenikania się kultur. Na warszawskim cmentarzu takich nagrobków odnajdziemy więcej. Część z nich powstała w pracowni rzeźbiarza Abrahama Ostrzegi.

W tej części cmentarza warto zwrócić uwagę na wypiętrzenia gruntu. Judaizm nie uznaje pojęcia "likwidacji grobu", na wielu cmentarzach w celu uzyskania nowej powierzchni grzebalnej na stare groby nawożono grubą warstwę ziemi, tzw. nasyp, uzyskując w ten sposób miejsce na kolejne pochówki.

Ulicą numer 1 dochodzimy do znajdującej się po lewej stronie kwatery nr 2, która służy obecnie jako część grzebalna. Pochowano tu m.in.  Juliana Stryjkowskiego - pisarza, Aleksandrę Chawę Bergman - historyka, Michała Friedmana - tłumacza literatury hebrajskiej, Mariana Małowista razem z małżonką Izą Bierzuńską-Małowist - historyków, Adama Kwaterko - redaktora naczelnego czasopisma "Fołks Sztyme", Chone Shmeruka - historyka literatury jidysz, profesora Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, Michała Szwejlicha - aktora. W kwaterze nr 2 pochowano Ninel Kameraz-Kos, pracownicę Żydowskiego Instytutu Historycznego, autorkę książki Święta i obyczaje żydowskie.

Za kwaterą numer 2 znajduje się miejsce, w którym złożono ciała żydowskich żołnierzy Wojska Polskiego zabitych podczas kampanii wrześniowej w 1939 roku. Nieopodal odsłonięto symboliczne pomniki poświęcone żydowskim żołnierzom poległym na różnych frontach II wojny światowej oraz oficerom zamordowanym przez NKWD w Katyniu, Miednoje i Charkowie.

Cofamy się w kierunku kwatery współczesnej i ulicy nr 1, by za pomnikiem Heleny Szarage skręcić w lewo, w nieutwardzoną drogę, którą dochodzimy do chodnika wyłożonego kostką brukową. Skręcamy w prawo. Po prawej stronie znajduje się kwatera 13, a w niej dwa ohele. W pierwszym ohelu (ozdobionym wysoką tablicą epitafijną) pochowano zmarłego w 1865 r. cadyka Emanuela Waltfrieda z Przedborza, znanego jako cudotwórca. Drugi ohel kryje szczątki kilku cadyków z dynastii wareckiej: Abrahama Mosze z Połańca (syna Symchy Bunema z Otwocka), Mordechaja Menachema Mendla Kalisza z Warki tzw. Milczącego Cadyka (syna Icchaka z Warki), Menachema Mendla z Maczewic (syna Symchy Bunema z Otwocka), Jakuba Judy (syna Natana Tannebauma z Nadarzyna, cadyka w Białej Rawskiej), Chaima (syna Jakuba Judy). Wewnątrz znajdziemy wiele świeczek i kwitlech (jid. karteczki) z prośbami do cadyków o wstawiennictwo u Ha-Szem.

Po prawej stronie ohelu Wurker Rebe znajduje się grób Izraela Icchaka, syna Issachara Dow Bera, zmarłego w 1857 r. cadyka z Radoszyc, nad którym wyjątkowo nie wzniesiono ohelu. Sprawa ta była poruszana podczas posiedzenia Dozoru Bóżniczego 14.12.1858 r.:"Familia zmarłego Izraela Izaaka, rabina z Radoszyc (...) zamierzyła wystawić na grobie tegoż pomnik w kształcie budynku, znanego pod nazwą hebrajską "ohel". Ponieważ zwyczaj ten w tutejszej gminie nie jest praktykowany i miał tylko raz jeden miejsce względem tutejszego pierwszego rabina (tj. Salomona Zalmena Lipszyca) wielkiej pobożności i zasług, przez ogół cenionych, przeto utworzyła się niezgodność zdań członków Dozoru Bóżniczego". Ostatecznie, w tajnym głosowaniu, w którym udział wzięli m. in. rabini Dow Ber Meisels i Szaja Muszkat, wniosek rodziny odrzucono.

Naprzeciw ohelu cadyków wareckich utworzono kwaterę nr 20 dla Żydów postępowych. Stoją tu pomniki najbogatszych i najznamienitszych żydowskich rodów Warszawy. Pod względem formy bardzo różnią się od tradycyjnych, prostych macew, stanowią arcydzieła sztuki sepulkralnej. Pochowano tu m.in. bankiera Henryka Wawelberga; bankiera Levy'ego Lessera i jego syna, malarza i archeologa Aleksandra Lessera; wydawcę Samuela Orgelbranda. Tu również spoczął doktor medycyny i wybitny anatom Ludwik Hirszfeld. Niewielka kolumna upamiętnia Michała Landego - 17-letniego chłopca, który zginął w 1861 r. podczas demonstracji patriotycznej, przejmując krzyż z rąk ranionego zakonnika.

Idziemy dalej nieutwardzoną ścieżką. Po jej lewej stronie dostrzegamy odnowiony niedawno grób zmarłego w 1889 r. Izaaka Kramsztyka - rabina postępowego, kaznodziei i polskiego patrioty, który za swoją działalność patriotyczną został zesłany na Syberię. Kilka kroków za grobem Kramsztyka skręcamy w prawo. Za odnowionym, białym grobowcem zmarłego w 1888 r. Jakuba Eigera, potomka słynnego Akiby Eigera z Poznania, w kwaterze 32 znajduje się ohel. W środku spoczywają cadycy związani z dynastią radzymińską: zmarły w 1874 r. Jakub Arie Guterman syn Salomona, założyciel dynastii; Lewi Izaak z Seroczyna, wnuk Jakuba Arie Gutermana, cadyk w Ladach, Seroczynie i Warszawie; Aron Menachem Mendel Guterman z Radzymina, kontynuator dynastii, od czasu pierwszej wojny światowej działający w Warszawie; zmarły w 1942 r. Nechemiasz Alter syn Judy Arie Lejba Altera z Góry Kalwarii. Przed ohelem, po lewej stronie dwie macewy znaczą miejsce pochówku potomków Gerer Rebe: Icchaka Meira Altera syna Mosze Becalela i Szymona Chaima Altera syna Awrahama Mordechaja.

Wracamy do pomnika Jakuba Eigera i skręcamy w prawą stronę. Ścieżka wiedzie pomiędzy kwaterami ortodoksyjnymi i reformowanymi. Po prawo, w kwaterze numer 32 widoczny jest zaniedbany ohel. To grób zmarłego 11 czerwca 1882 r. Jakuba Izaaka z Mogielnicy, syna Chaima Meira Jechiela Szapiro, cadyka z Błędowa, autora księgi  Prawda Jakuba. Tabliczka umieszczona nad wejściem do jego ohelu głosi: "Znak. Nasz pan, nasz nauczyciel i nasz mistrz Jakow Icchak. Niech pamięć sprawiedliwego będzie błogosławiona! Z Mogielnicy. Wzniósł się do nieba 24 siwan 642 r. według małej rachuby". Niemal naprzeciw ohelu Mogielnicera stoi eklektyczny sarkofag zmarłego w 1899 r. bankiera Wilhelma Landaua. Marmurową trumnę pokrywa całun, ozdobiony hebrajskimi inskrypcjami. To jeden z najbardziej okazałych pomników na warszawskim cmentarzu. Tu również pochowano żonę Wilhelma Ewę Landau i ich syna Leopolda.

Przy końcu ścieżki, przy metalowej barierce znajduje się zniszczony grobowiec. Brak jest tablicy z nazwiskiem, jedynie od frontu zachował się napis: "Urodzony dnia 01 stycznia 1841 roku". Wiadomo, że pochowany jest tu rabin Izaak Cylkow (kwatera 33 rząd 1), syn nauczyciela w warszawskiej Szkole Rabinów - Mojżesza Arona Cylkowa. Cylkow przeszedł do historii także jako wybitny tłumacz, który przełożył Biblię hebrajską na język polski.

Skręcamy w lewą stronę. Obok ścieżki widoczny jest grobowiec z kotwicą, wystawiony nad grobem Maurycego Fajansa, przemysłowca i pioniera żeglugi parowej na Wiśle (kwatera 33 rząd 11). Skręcamy teraz w prawo i idziemy prosto do alejki utwardzonej płytami chodnikowymi. Na wysokości grobów Toeplitzów skręcamy w lewo. Kilka kroków dalej, po lewej stronie widzimy miejsce okolone drewnianą barierką. Tu, podczas II wojny światowej, kilka osób urządziło schron. Jeszcze kilka lat temu przez otwór w sklepieniu widać było kryjówkę. Kilka lat temu ze względów bezpieczeństwa bunkier został zasklepiony i ogrodzony.

Wracamy do alejki i kontynuujemy spacer pomiędzy kwaterami 41 i 47. Po prawej stronie widzimy niewielki ohel, w którym spoczywa Mordechaj Józef Eliezer z Radzynia, cadyk z dynastii izbicko-radzyńskiej. Idziemy dalej, by dotrzeć do kwatery 49. Tu stoją dwa ohele. W pierwszym z nich spoczywa Chaim Sołowiejczyk, ortodoksyjny rabin i wybitny talmudysta z Wołożyna. W drugim ohelu, o zakratowanym wejściu, złożono zmarłego w 1893 r. Jakuba Landau, cadyka z Jeżowa oraz jego syna, zmarłego w 1935 r. cadyka Menachema Mendla Chaima z Zawiercia.

Cofamy się i za zakrętem ścieżki odnajdujemy chodnik, który odchodzi w lewą stronę. Okrąża on kwaterę 47, w której znajduje się duże skupisko oheli. Spoczywają tu znamienici cadycy: Abraham Józef syn Chaima Izraela z Kocka; Cwi Hirsz syn Dawida z Łomazów; Mosze Mordechaj z Pilawy; Mordechaj Józef syn Dawida ze Złotopola; Izrael Taub i Jakub Dawid, przywódcy chasydzcy z Modżyc (Dęblina); Menachem Mendel z Mszczonowa, syn założyciela mszczonowskiej dynastii chasydzkiej; Józef z Mszczonowa, syn Menachema Mendla, wnuk Jakuba Dawida; Jakub Dawid z Żyrardowa, syn Menachema Mendla; Aron Cwi syn Dow Berisza z Białej Rawskiej; Mosze Mordechaj z Pelcowizny; Nechemiasz syn Arona z Baranowicz; Samuel Weinberg syn Michała Arona ze Słonimia.

Ulicą numer 9 kierujemy się w stronę ul. Okopowej. Zanim dotrzemy do głównej alei cmentarza, po prawej stronie, kilkanaście metrów od ścieżki, odnajdziemy duży grobowiec w kształcie muru. To grób Barucha Szulmana (kwatera 51 rząd 28), działacza PPS, który został śmiertelnie ranny po dokonanym w 1906 r. zamachu na podkomisarza policji carskiej Nikołaja Konstantinowa.

Dochodząc do alei głównej cmentarza, spójrzmy w lewo. Na odwrocie macewy dostrzeżemy wykutą postać kobiecą. To nagrobek Estery Pave - kolejne dzieło Abrahama Ostrzegi. Tym razem twarz zmarłej nie została ukryta w dłoniach, ale rzeźbiarz schował płaskorzeźbę na odwrocie pomnika.

Skręcamy w prawo, w główną aleję cmentarza. Wzdłuż niej znajdziemy groby wielu wybitnych osób. Po prawej stronie pochowano Stanisława Mendelsona, działacza robotniczego, współtwórcy PPS.

Dalej znajduje się okazałe mauzoleum, zaprojektowane również przez Abrahama Ostrzegę. Pochowano pod nim trzech pisarzy tworzących w jidysz: Icchaka Lejba Pereca, Jakuba Dinezona i Szymona An-skiego:

Kolejny pomnik, zbudowany z czerwonego piaskowca i ozdobiony ręką trzymającą młot, stoi na grobie zmarłego w 1920 r. Józefa Jankielewicza (ps. Janek), drukarza, członka Bundu.

Po lewej stronie alei pochowano Bernarda Marka, historyka i dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego w latach 1949-1966. Z kolei z prawej strony, w kwaterze 39 odnajdziemy grób Estery Racheli Kamińskiej - słynnej aktorki, zwanej "matką żydowskiego teatru". Obok pochowano też innych aktorów: Hewela Bluzgana, Izraela i Hannę Białkowiczów.

Między kwaterami nr 31 i 39 wchodzimy w ulicę numer 7. Po jej lewej stronie, nieco w głębi widoczny jest ohel, w którym pochowano cadyka z Czyżewa, Barucha Szapirę syna cadyka Jakuba Jehoszuy, zmarłego w dniu 22 miesiąca aw 5637 r./01.08.1877 roku.

W kwaterze 31, po prawej stronie alei głównej, na niewielkim wzniesieniu, w drugim rzędzie grobów złożono prochy żydowskich partyzantów z oddziału im. M. Anielewicza, którzy po upadku powstania w getcie warszawskim walczyli w lasach wyszkowskich. Na 12 tablicach w formie miniaturowych macew wyryto nazwiska i pseudonimy bojowników: Tola Rabinowicz, Joel Junghajer, Rachela, Edek, Chaim Cyrenaika, Michał Rozenfeld "Biały", Szmulek Juszkiewicz "Stefan", Janek Szwarcfus, Rutka, Józef Papier, Icek Jankielewicz.

Idziemy dalej. Po lewej stronie głównej alei znajduje się grób Henryka Wohla, dyrektora Wydziału Skarbu Rządu Narodowego w czasie Powstania Styczniowego. Na pomniku potomni wyryli napis: "Dobremu synowi Ojczyzny rodacy". Kilka metrów dalej dostrzegamy grób Leona Wagenfisza, absolwenta Warszawskiej Szkoły Rabinów i Akademii Medyko-Chirurgicznej, działacza niepodległościowego, skazanego za udział w Powstaniu Styczniowym na dożywotnie zesłanie.

Na skraju kwatery 31 pochowano Bronisława Mansperla (ps. Chaber), działacza niepodległościowego, legionistę I Kompanii Kadrowej, dowódcę I Kompanii III baonu 1 Pułku Piechoty Legionów, poległego w nocy z 25 na 26 października 1915 r. w walce z kawalerią rosyjską w bitwie pod Kuklami. Pośmiertnie odznaczono go Orderem Virtuti Militari i Krzyżem Niepodległości. Ciało Bronisława Mansperla ekshumowano z polowej mogiły i złożono na cmentarzu w Warszawie. Jego nagrobek zdobi płaskorzeźba z wizerunkiem złamanego dębu.

Nieco dalej, po lewej stronie alei głównej odnajdziemy grób Józefa Goldszmita, ojca Janusza Korczaka. Po prawej stronie alejki pochowano Feliksa Perla, aktywnego działacza socjalistycznego. W kwaterze 12 znajdują się groby członków Bundu i Cukunftu, którzy w getcie warszawskim należeli do Żydowskiej Organizacji Bojowej, m. in. Marka Edelmana i Adiny Ireny Blady-Szwajger, rodzeństwa Błonesów, Zalmana Fridricha, Fejgełe Goldsztejna i Gabriela Fryszdorfa oraz symboliczny grób Michała Klepfisza.

Dochodzimy do wylotu alei na placyk. Po prawej stronie, na wzniesieniu znajduje się kwatera 10. Skręcamy w prawo, by odwiedzić groby twórcy języka esperanto Ludwika Zamenhofa, lekarza Edwarda Flataua i Adama Czerniakowa - prezesa Judenratu w getcie warszawskim, który odmówił współpracy z niemieckim okupantem, przy wysiedlaniu ludności żydowskiej do Treblinki i popełnił samobójstwo.

Wracamy do głównej alei. Po drugiej stronie, w kwaterze numer 71 nie sposób przeoczyć grobowca zmarłego w 1908 r. kupca Gustawa Bergsona, któremu nadano formę bogato zdobionego portalu. W górnej części grobowca, przy kartuszu wyrzeźbiono dwóch nagich chłopców. Nietrudno sobie wyobrazić oburzenie ówczesnych ortodoksów, dla których przedstawienie postaci ludzkich, a tym bardziej postaci nagich, było obrazoburcze. Nie dziwi więc fakt, że rzeźby chłopców mają obtłuczone genitalia.

Za nagrobkiem Bergsona widoczne są dwa pomniki. Pierwszy z nich to Pomnik Pamięci Dzieci - Ofiar Holokaustu ufundowany przez Jacka Eisnera, nawiązujący swą formą do muru getta. W dolną część pomnika wtopiono zdjęcia żydowskich dzieci, które zginęły w czasie II wojny światowej. Na jednej ze ścian umieszczono napis: "Babcia Masza miała dwadzieścioro wnucząt, Babcia Hana miała jedenaścioro. Tylko ja ocalałem. Jacek Eisner". Na przeciwległej ścianie umocowano tablicę z wierszem Henryki Łazowertównej pt. Mały Szmugler.

Tuż obok znajduje się pomnik Janusza Korczaka (właśc. Henryka Goldszmidta), pełniący jednocześnie funkcję symbolicznej mogiły. Pomnik przedstawia Korczaka prowadzącego dzieci na Umschlagplatz. Monument autorstwa Mirosława Smorczewskiego początkowo wykonany był ze sztucznej żywicy, która okazała się materiałem łatwopalnym. Kilkakrotnie zapalił się od świec. Dzięki sponsorom wykonano kopię z brązu. Oryginał przekazano do Szkolnego Ośrodka Wychowawczego w Borzęcziczkach, którego wychowankowie zajmują się restauracją żydowskich cmentarzy.

Nasza trasa powoli dobiega końca. Pomiędzy pomnikiem Pamięci Dzieci - Ofiar Holokaustu a budynkami administracyjnymi cmentarza znajduje się pusty plac. To miejsce po synagodze i domu przedpogrzebowym, wysadzonym w powietrze przez Niemców podczas II wojny światowej. W latach dziewięćdziesiątych XX w. powstała inicjatywa odbudowy synagogi, plany te nie zostały jednak zrealizowane. Dziś śladem po synagodze są fundamenty oraz fragment kamiennego portalu z Gwiazdą Dawida. Na skraju placu stoi kamienna pompa, ufundowana przed 1939 r. przez Gustawa i Cecylię Jakobsfeldów. Umieszczono tam tablicę przypominającą:"Kto wraca z cmentarza lub dotknął się zwłok albo wszedł do miejsca, gdzie złożono zwłoki lub oddał ostatnią posługę zmarłemu, powinien obmyć ręce wodą".

Tuż obok, na wewnętrznej ścianie cmentarnego muru umieszczono dziesiątki tablic poświęconych ofiarom Zagłady. Posuwamy się wzdłuż muru, by dojść do znajdującej się przy bramie pompy. Zgodnie ze starym, żydowskim zwyczajem myjemy ręce i wychodzimy z cmentarza.

tekst & zdjęcia: K. Bielawski

Polecamy odwiedzenie oficjalnej strony internetowej cmentarza - http://beisolam.jewish.org.pl

Wiele zdjęć z cmentarza przy ul. Okopowej znajdziesz w fotogalerii Mariusza Sprucha
Przeczytaj wiersz Mosze Knaphajsa "SKARGA MOJEGO TATY NA CMENTARZU NA GĘSIEJ

Odwiedź też strony poświęcone innym cmentarzom żydowskim w Warszawie:
Cmentarz średniowieczny
Cmentarz żydowski na Bródnie
Cmentarz żydowski w Radości
Cmentarz żydowski w Aleksandrowie

Teksty i zdjęcia opublikowane w serwisie www.kirkuty.xip.pl są chronione prawem autorskim.
Wykorzystanie materiałów możliwe wyłącznie po uzyskaniu pisemnej zgody Redakcji.
strona główna cmentarze warto wiedzieć księga gości napisz do nas