WIELKIE OCZY |
|
|
English text |
Miejscowość Wielkie Oczy (w języku jidysz - Vilkutch, Vilkoch) położona jest w powiecie lubaczowskim, tuż przy granicy z Ukrainą. Początki wsi sięgają przełomu XVI i XVII wieku, kiedy to została założona na gruntach sąsiedniej Świdnicy przez ród Miękickich. W latach 1671-1935 Wielkie Oczy posiadały prawa miejskie. Rejon Wielkich Oczu intryguje swą przeszłością, tak charakterystyczną dla przedwojennych Kresów - oprócz miejscowości zamieszkanych przez Polaków, Ukraińców i Żydów, istniała tu też niemiecka kolonia Fehlbach oraz wioska Kobylnica Wołoska, w której część mieszkańców stanowili zukrainizowani potomkowie Wołochów.
Początki osadnictwa żydowskiego w Wielkich Oczach przypadają na drugą połowę siedemnastego wieku. Samodzielna gmina żydowska istniała w Wielkich Oczach od początków XVIII wieku. W 1880 roku w miejscowości mieszkało 996 Żydów, co stanowiło połowę mieszkańców Wielkich Oczu. Do wybuchu II wojny światowej ich liczba jednak zdecydowanie zmalała. Spadek ten był spowodowany emigracją do Ameryki, epidemią cholery z 1915 roku oraz I wojną światową. Zagładę przetrwali tylko nieliczni, bądź w Rosji, bądź ukrywając się przy pomocy miejscowej ludności. Dwóch Żydów, którzy po wojnie wrócili do swych domów, zostało zamordowanych przez milicjantów z wielkoockiego posterunku.
|
 |
 |
 |
 |
| Synagoga w Wielkich Oczach |
Cmentarz żydowski w Wielkich Oczach zlokalizowany jest przy ul. Krakowieckiej i zajmuje działkę nr 830, w kształcie zbliżonym do litery L, o wymiarach 193 x 64 m i łącznej powierzchni około 0,8 ha. Od zachodu cmentarz przylega do ul. Krakowieckiej, od wschodu - do pola uprawnego; z dwóch stron obiekt sąsiaduje z prywatnymi posesjami. Dokładna data założenia nekropolii nie jest znana. W materiałach archiwalnych najstarsze wzmianki potwierdzające funkcjonowanie cmentarza pochodzi z lat sześćdziesiątych XVIII wieku. Wiadomo, że w 1854 r. cmentarz miał powierzchnię około 0,73 ha, a w północno-zachodnim narożniku znajdował się niewielki budynek, pełniący prawdopodobnie funkcję domu przedpogrzebowego lub stróżówki. Po 1910 r. działka cmentarna została powiększona o około 0,08 ha. Dr hab. Andrzej Trzciński z Zakładu Kultury i Historii Żydów Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie na podstawie powierzchni nekropolii oraz analizy zachowanych grobów ocenia, że do 1939 r. na cmentarzu mogło zostać pochowanych nie mniej niż 3.000 osób.
Podczas drugiej wojny światowej na terenie cmentarza naziści dokonywali egzekucji osób pochodzenia żydowskiego. Ciała ofiar grzebano w miejscu kaźni. W tym samym czasie rozpoczęła się dewastacja nekropolii. Okoliczni chłopi wyrwali niemal wszystkie macewy i wykorzystali je między innymi do prac budowlanych, do brukowania podwórek, ostrzenia noży. Prawdopodobnie w 1945 r. na cmentarzu pochowano zwłoki dwóch Żydów, skrytobójczo zabitych już po wyzwoleniu.
Po zakończeniu działań wojennych opuszczony cmentarz niszczał i zarastał roślinnością. W 1978 r. przeprowadzono podstawowe prace porządkowe w zachodnim sektorze nekropolii. W rejonie domniemanej zbiorowej mogiły ofiar Zagłady ustawiono pomnik w formie granitowego głazu na betonowym cokole z tablicą, na której umieszczono napis: "Pomordowanym w okresie II wojny światowej społeczeństwo Wielkich Oczu". W 2000 r. tablica została przekazana do renowacji i nie wróciła na swoje miejsce.
W latach 2000-2002 cmentarz został poddany kompleksowym pracom restauracyjnym. Wycięto zarośla, usunięto śmieci oraz ogrodzono teren nekropolii. Na cmentarz trafiły też nagrobki odnalezione w różnych punktach miejscowości. Nie obyło się przy tym bez konfliktów - właścicielka posesji, na której znaleziono część skradzionych macew, za ich wydanie zażądała 30 tysięcy złotych. Sprawa znalazła finał w sądzie, jednak część macew nadal pozostaje na posesji pod stodołą. Restauracja cmentarza była możliwa dzięki współpracy księdza Józefa Kluza, Towarzystwa Ochrony nad Zabytkami, Towarzystwa Miłośników Ziemi Lubaczowskiej, Muzeum w Lubaczowie, Służby Ochrony Zabytków z Przemyśla oraz potomków Żydów z Wielkich Oczu. Fundusze na ten cel przekazali: Renee Apsel, Anita Brumer, Mark Landau, Steve Landau, Arek Majus, Jadwiga Majus, Krzysztof Majus, Frieda Melnick, Murray Stadtmauer, Icchak Thaler.
W 2002 r. Andrzej Trzciński z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej opracował monografię cmentarza, obejmującą historię obiektu, jego stan zachowania i katalog nagrobków. Broszura została wydana w Izraelu w limitowanym nakładzie. Obecnie na cmentarzu znajduje się około 100 nagrobków, w różnym stanie zachowania. Najstarsza zidentyfikowana macewa upamiętnia osobę zmarłą w 1802 r., najmłodszy nagrobek pochodzi z 1940 r.
tekst: K. Bielawski
Bibliografia: A. Trzciński, Cmentarz żydowski w Wielkich Oczach, Tel Aviv 2002
Więcej informacji o Wielkich Oczach znajdziesz na www.wielkieoczy.itgo.com
Polecamy obejrzenie filmów video, nakręconych na cmentarzu i w synagodze
Zdjęcia macew: Bogdan Lisze, Andrzej Trzciński
Barbara Bajarka, Krzysztof Dawid Majus
Zdjęcie synagogi: Jolanta Dziubińska & Barbara Bajarka |
 |
 |
 |
 |
Macewy z cmentarza w Wielkich Oczach
(źródło tłumaczeń inskrypcji: Andrzej Trzciński "Cmentarz żydowski w Wielkich Oczach") |
 |
Dlatego płaczę,
oko moje zalewa się łzami z powodu
odejścia młodzieńca,
owocu niedojrzałego, Elijahu
syna naszego nauczyciela, pana Jaakowa.
Odszedł 26 adar wtórego 611 według krótkiej rachuby.
Niech będzie dusza jego zawiązana
w woreczku żywych. |
 |
Odeszła [3 dnia] półświęta Pesach 639.
Płacz gorzki wyda każdy przechodzący, nad lilią powabną,
która w rozkwicie została wyrwana.
Niewiasta droga i prawa i zacna,
ulubienica rodziców
i ozdoba całego domu rodzinnego,
pani Chaja córka naszego nauczyciela, pana Josefa.
Niech będzie dusza jej zawiązana w woreczku żywych. |
 |
Tu spoczywa niewiasta, pani Glikel
córka spoczywającego, naszego nauczyciela, pana
Jisraela Kac. Odeszła
1 dnia półświęta Sukkot roku 594.
Niech będzie dusza jej zawiązana w woreczku żywych. |
 |
Tu spoczywa
niewiasta czysta i skromna, uboga w lata,
pani Glikel
córka naszego nauczyciela Gedalijahu Jaakowa.
Odeszła 13 aw 675.
Niech będzie dusza jej zawiązana
w woreczku żywych. |
 |
Odszedł 26 adar roku 599. Korona Tory.
Tu spoczywa mędrzec, a w młodym wieku.
Oto ten, uczony, znakomity, przenikliwy, pobożny
i skromny i bogobojny nasz nauczyciel,
pan Eliezer syn spoczywającego,
naszego nauczyciela, pana Jehudy,
błogosławionej pamięci.
Niech będzie dusza jego zawiązana
w woreczku żywych.
|
 |
Stela pamięci dla męża wielkiego, wzniosłego, potężnego, mędrca, szczodrego i dostojnego, podążającego za sprawiedliwością, uczonego, naszego nauczyciela Szmuela Josefa syna naszego nauczyciela Cwi Jehudy, błogosławionej pamięci. Odszedł w dobrej sławie w wieku lat sześćdziesięciu i dwu swego życia, 26 szwat 657 według krótkiej rachuby. Słońce, nim zajdzie przed wieczorem, odwróci swe oblicze, smutku pośle promienie, a po śmierci prawego wśród ludzi obróci się blask ... ..., każdy tu sławi jego sprawiedliwość. Na wieki niech kwitnie jego imię w blasku jego chluby, Pójdzie przed nim jego sprawiedliwość, a jego czyny to pamięć o nim. I zabrakło wspaniałego, ten postępował godnie. Zgromadził pokaźny trwały kapitał dobrych uczynków. Owoc swój wyda kiedyś tu na ziemi. Pamięć jego błogosławiona, a dusza jego powróciła na wysokości. Niech będzie dusza jego zawiązana w woreczku żywych. |
 |
Tu spoczywa
Odeszła 29 cheszwan 596.
niewiasta, pani Ejdel
córka naszego nauczyciela Jechezkela Szmuela.
Niech będzie dusza jej zawiązana w woreczku żywych.
|
|